Świat

Kazachstan dla Kazachów

Nowoczesna zabudowa kazachskiego miasta Astana budzi podziw gości. Tablica informuje o odległości do Berlina (3890 km), Paryża (4760 km) i Londynu (4770 km). Nowoczesna zabudowa kazachskiego miasta Astana budzi podziw gości. Tablica informuje o odległości do Berlina (3890 km), Paryża (4760 km) i Londynu (4770 km). Sergey Ponomarev/The New York Times / EAST NEWS

Gdy Kazachstan wybił się na niepodległość po rozpadzie Związku Radzieckiego w 1991 r., etniczni Kazachowie stanowili jedynie 40 proc. jego populacji – niemal tyle samo co osiedli tu w czasach komunistycznych Rosjanie. Dziś, po ćwierć wieku, te proporcje uległy drastycznej zmianie: ci pierwsi to już 70 proc. społeczeństwa, a ci drudzy skurczyli się do zaledwie 20, rozlokowanych głównie na północy kraju. To efekt masowego powrotu Kazachów do ojczyzny – od niepodległości obywatelstwo przyznano aż milionowi repatriantów, wcześniej zamieszkujących głównie Chiny i Uzbekistan.

Polityka 10.2016 (3049) z dnia 01.03.2016; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Niezbędnik

Lefebryści. Schizmatycy w łonie Kościoła katolickiego

Papież Franciszek i jego poprzednik Benedykt XVI wykonali pewne gesty wobec tradycjonalistycznego Bractwa św. Piusa X. Czy może dojść do pojednania? I jakie pole manewru mają obie ze stron, skoro każda z nich uważa, że to ta druga powinna się nawrócić?

Roman Graczyk
05.11.2019