Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Pas szahida zamiast bomb w samochodzie

Zamachowcy specjalnie wybierają zatłoczone okolice dworców kolejowych czy terminale lotnicze, żeby zabić jak najwięcej osób. Zamachowcy specjalnie wybierają zatłoczone okolice dworców kolejowych czy terminale lotnicze, żeby zabić jak najwięcej osób. Charles Platiau/Reuters / Forum

Zdrożeją podróże lotnicze, ubezpieczenia i masowe imprezy.

Dzisiaj w Europie zamiast bomb w samochodach, jak 30 lat temu, najczęściej wybuchają bomby pułapki podłożone w różnych miejscach albo w powietrze wysadzają się sami bojownicy. Zazwyczaj są to islamscy terroryści, którzy stosują tzw. pasy szahida, czyli pasy albo kamizelki wypełnione materiałami wybuchowymi. W odróżnieniu od terroryzmu, którego symbolem w latach 70. czy 80. była m.in. północnoirlandzka IRA i baskijska ETA, które przeprowadzały zamachy na konkretne osoby i obiekty, dziś zamachowcy specjalnie wybierają zatłoczone okolice dworców kolejowych, jak w Ankarze, sale koncertowe, jak w Paryżu, czy terminale lotnicze, jak teraz w Brukseli, żeby zabić jak najwięcej osób. W ostatnim zamachu zginęło 31 osób, a blisko 300 jest rannych, w październiku zeszłego roku w Ankarze zginęło ponad 100 osób, a 400 odniosło rany, a w listopadzie w Paryżu ofiar też była ponad setka i trzy razy tyle rannych. Przeprowadzony przez IRA w grudniu 1983 r. zamach przed domem towarowym Harrods zabił w sumie 5 osób i zranił nieco ponad 90, a najkrwawszy zamach ETA w garażu centrum handlowego w Barcelonie zabił 22 osoby.

Współczesne zamachy są więc bardziej masowe. Rosną zatem koszty naszego bezpieczeństwa. Zapewnienie ochrony na lotniskach i wokół nich jeszcze przed atakami na World Trade Center stanowiło 8 proc. wszystkich wydatków, jakie ponosiły porty lotnicze. Dziś jest to już 16 proc., a po ostatnich zamachach zapewne będzie jeszcze więcej. Zdrożeją podróże lotnicze, ubezpieczenia i obsługa masowych imprez. Więcej będzie też bramek kontrolnych i miejsc, w których będą sprawdzać nas i nasze torby.

Polityka 14.2016 (3053) z dnia 29.03.2016; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Reklama