Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Atomu nie widać

30 lat po katastrofie w Czarnobylu

Wiatraki nad jeziorem Narocz. Niedaleko leży Drużna, wieś przesiedleńców ze skażonej strefy. Wiatraki nad jeziorem Narocz. Niedaleko leży Drużna, wieś przesiedleńców ze skażonej strefy. Christof Schull
30 lat temu katastrofa czarnobylskiego reaktora wygnała z domów ponad 100 tys. Białorusinów. Niewiele z tych tułaczek ma szczęśliwe zakończenie.
Strefa całkowicie zamknięta wokół byłej elektrowni jądrowej.Slawojar/Wikipedia Strefa całkowicie zamknięta wokół byłej elektrowni jądrowej.

Drużnej nie ma na mapie. Trzeba szukać Naroczy – to największe jezioro Białorusi. Przed wojną, której 56-letnia Swietłana Nadżafowa nie może pamiętać, było największe w Rzeczpospolitej. Nad jeziorem Narocz jest miasteczko o tej samej nazwie. Ludzie przyjeżdżają tu do sanatorium, mińszczanie odpoczywają w daczach. Do stolicy jest 140 km. Na południe od jeziora leżą malutkie Stachowce, które można znaleźć tylko na dokładnej mapie. A obok jest przysiółek Drużna: 30 domów, ambulatorium, wiejska świetlica, warsztat metalowy i wytwórnia płyt ocieplających.

Polityka 18.2016 (3057) z dnia 26.04.2016; Świat; s. 58
Oryginalny tytuł tekstu: "Atomu nie widać"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >