Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Siergiej Ławrow mówi prawdę

Siergiej Ławrow Siergiej Ławrow Srdjan Zivulovic/Reuters / Forum

Szef dyplomacji pisze wprost, że celem Rosji jest traktatowe zagwarantowanie sobie udziału w decyzjach dotyczących Europy.

Rosja świadomie wznieca kryzysy wokół Europy, aby ją destabilizować – taka teza od miesięcy krąży wśród zachodnich ekspertów. Dowodów jednak nie było, a Kreml doskonale opanował tłumaczenie się wyższymi intencjami. W Syrii chce zakończyć wojnę domową, a na wschodzie Ukrainy – bronić Rosjan. Ale wystarczy się wczytać w to, co ludzie Putina mają do powiedzenia na wewnętrzny użytek.

Prestiżowy moskiewski magazyn „Russia in the Global Affairs” przedrukował niedawno artykuł szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa, napisany pierwotnie dla wewnętrznego periodyku jego ministerstwa. Ławrow pisze wprost, że celem Rosji jest traktatowe zagwarantowanie sobie udziału we wszystkich strategicznych i politycznych decyzjach dotyczących Europy. Dopóki to się nie stanie – tłumaczy minister – nie będzie spokoju na kontynencie: „W ciągu dwóch ostatnich stuleci wszystkie próby jednoczenia Europy bez udziału Rosji kończyły się ponurymi tragediami”. Nie są to z pewnością prywatne dywagacje Ławrowa, tylko deklaracja polityczna zaakceptowana na Kremlu.

Minister odwołuje się do Katarzyny Wielkiej („Żadna armata nie wystrzeli w Europie bez naszej zgody”) i nawiązuje do paranoicznej wizji, w której Zachód wciąż tylko spiskuje, jak osłabić i upokorzyć Rosję. Porównuje też Putina do Piotra Wielkiego z powodu jego sukcesów w „twardej polityce krajowej i zagranicznej”. Według ministra koniec zimnej wojny to nie porażka ZSRR, tylko zbieg okoliczności.

Polityka 24.2016 (3063) z dnia 07.06.2016; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Reklama