Świat

Chiński podział Europy

Chiny: pomysł na rozwój Starego Kontynentu

Xi Jinping, przewodniczący ChRL Xi Jinping, przewodniczący ChRL Filip Singer/EPA / PAP
Czy Polska chce się znaleźć w strefie wpływów ChRL? Taką ofertę składa nam chiński gensek.
CRH 380A, chiński pociąg dużej prędkości. Czy takie pociągi zaczną niedługo pędzić po polskich torach?Khalidsou/Wikipedia CRH 380A, chiński pociąg dużej prędkości. Czy takie pociągi zaczną niedługo pędzić po polskich torach?

Z pierwszą wizytą przewodniczącego ChRL Xi Jinpinga (19–21 czerwca) polski rząd wiązał spore nadzieje, widząc w Chinach kandydata na nowego przyjaciela, z kieszeniami pełnymi pieniędzy i gestem św. Mikołaja. Plany są ambitne, korzyści mają być obopólne, stosunki już zadzierzgnięte, m.in. za sprawą chińskich firm obecnych w Polsce. Fatalne wrażenie po firmie COVEC, której ekipa tuż przed Euro 2012 uciekła z rozgrzebanej autostrady A2, naprawiają budowlańcy z Sinohydro.

Polityka 26.2016 (3065) z dnia 21.06.2016; Świat; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Chiński podział Europy"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012