Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Efekt Hofera

Norbert Hoffer Norbert Hoffer Reuters / Forum

Austriackie wybory prezydenckie trzeba powtórzyć – orzekł Sąd Konstytucyjny. Zakwestionował drugą turę wyborów, w której wygrał kandydat Zielonych Alexander Van der Bellen, pokonując kandydata Austriackiej Partii Wolności Norberta Hofera i – jak pisały wówczas gazety – ratując europejską demokrację. Przewaga Van der Bellena nie przekraczała nawet 31 tys. głosów, co już wzbudziło wątpliwości jego przeciwników. Najlepszy wynik Hofera w pierwszej turze przeciwstawiany mocno średnim notowaniom Van der Bellena dawał jego przeciwnikom kolejny argument za tym, że wybory zostały sfałszowane. A do tego doszły doniesienia o nieprawidłowościach przy głosowaniu przez pocztę, zawyżonej frekwencji, która w niektórych miastach miała przekroczyć grubo ponad 100 proc., i o policzonych głosach, które musieliby oddawać zmarli. Ostatecznie wybory trzeba będzie powtórzyć – we wrześniu lub październiku.

Po Brexicie zwolennicy antyimigranckiego i antyeuropejskiego Hofera czują się prawie pewni zwycięstwa. Hofer byłby pierwszą w krajach UE skrajnie prawicową głową państwa. I kolejnym unijnym politykiem, który twierdzi, że Unia rozwija się w złym kierunku, więc Austriacy też powinni mieć prawo zdecydować, czy chcą nadal być jej częścią.

Polityka 28.2016 (3067) z dnia 05.07.2016; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 15
Reklama