Pensja dla polskiej Pierwszej Damy? Zobacz, jak to wygląda na świecie
Do tej pory polskie Pierwsze Damy nie otrzymywały wynagrodzenia, ale rząd chce to zmienić. Żona prezydenta mogłaby liczyć na połowę wynagrodzenia męża, czyli ok. 13,5 tys. miesięcznie.
Michelle Obama
EJ Hersom/ DoD News/Flickr CC by 2.0

Michelle Obama

Status Pierwszej Damy w większości państw świata nie jest specjalnie regulowany, a ona sama nie jest specjalnie wynagradzana. Najczęściej żony prezydentów, po objęciu przez małżonka funkcji, przestają pracować, poświęcając się działalności charytatywnej, a także budowaniu wizerunku samego urzędu prezydenta.

W USA Pierwsze Damy nie są wynagradzane za swoje obowiązki. Michelle Obama, wchodząc do Białego Domu, zrezygnowała z pracy w zarządzie szpitali uniwersytetu chicagowskiego, gdzie zarabiała 274 tys. rocznie (Barack Obama jako senator zarabiał wówczas „tylko” 150 tys. dolarów). Podczas kampanii przed drugą kadencją męża Obama publicznie domagała się, by Pierwsze Damy otrzymywały pensje. „Chcę zapewnić, że kiedy kobieta pracuje, to otrzymuje wynagrodzenie takie samo jak mężczyzna. Pierwsze Damy nie otrzymują pensji, chociaż to ciężka praca”.

Nie wszystkie żony prezydentów USA uważają jednak tak samo. Laura Bush stwierdziła, że Pierwsze Damy mają wystarczająco dużo przywilejów, a jej samej wystarczał zaszczyt pełnienia tej funkcji.

W rzeczywistości obowiązki Pierwszej Damy są niedookreślone. Tradycyjnie towarzyszy mężowi podczas oficjalnych uroczystości, a także jest gospodynią Białego Domu, oczywiście przy wsparciu sztabu ludzi – w tym osobistego rzecznika, szefa gabinetu czy specjalisty od układania kwiatów.

Pierwsze Damy USA, podobnie jak Michelle Obama, angażowały się również w wiele kampanii społecznych – Bird Johnson zajmowała się ochroną środowiska, Pat Nixon wspierała i zachęcała do wolontariatu, Betty Ford występowała na rzecz praw kobiet, Rosalynn Carter pomagała ludziom upośledzonym, Nancy Reagan włączała się w kampanię antynarkotykową, Barbara Bush wspierała program nauki pisania i czytania, Hillary Clinton zajmowała się reformą ochrony zdrowia, a ostatnia Pierwsza Dama m.in. angażowała się w kampanie wspierające rodziny wojskowych, zachęcała Amerykanów do uprawiania sportu, wpierała programy walki z otyłością dzieci.

W wielu państwach Pierwsze Damy, po objęciu urzędu przez ich męża, rezygnują z pracy zawodowej. Zdarzają się jednak wyjątki. Carla Bruni, żona byłego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego, nadal występowała w filmach, a także śpiewała. Prezydent Francois Hollande, kiedy obejmował swój urząd, nie był formalnie związany z Valerie Trierweiler, dziennikarką polityczną tygodnika „Paris Match”, mimo to Trierweiler pełniła funkcję Pierwszej Damy, nie rezygnując z pracy. Po rozstaniu z dziennikarką formalnie funkcja ta nie jest obsadzona.

Również Margot Klestil-Löffler, żona eksprezydenta Austrii Tomasa Klestila, nie zrezygnowała z pracy w MSZ. Zdecydowano jednak, że jej jedynym obowiązkiem będzie towarzyszenie mężowi w wizytach zagranicznych (korzystała w tym czasie z bezpłatnego urlopu).

W Wielkiej Brytanii rola Pierwszej Damy jest również prawnie nieokreślona i nie jest oddzielnie wynagradzana. Żony brytyjskich premierów w różny sposób postrzegały swoją rolę. Norma Major wolała pozostawać w cieniu, nie występowała publicznie, ale Cherie Blair nie porzuciła swojej kariery prawniczej, pracowała jako adwokat i jednocześnie angażowała się w kampanie społeczne. Pełniła również obowiązki reprezentacyjne jako Pierwsza Dama. Jej następczyni Samantha Cameron po wprowadzeniu się na Downing Street 10 zredukowała swój etat doradczyni w firmie odzieżowej do dwóch w tygodniu. Angażowała się również w pracę na rzecz innych – była wolontariuszką organizacji Dress for Success, pomagającej bezrobotnym kobietom przygotować się do rozmów kwalifikacyjnych i rozdającej im ubrania. Mąż obecnej brytyjskiej szefowej rządu Philip May pracuje w branży finansowej i na razie nie wiadomo, czy zamierza rezygnować ze swojej kariery.

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną