Turcja: państwo inne niż wyobrażenia Zachodu

Stan bardzo wyjątkowy
Zachód wymyślił sobie Erdoğana i Turcję wedle swoich oczekiwań i potrzeb – i teraz naiwnie oburza się, że rzeczywistość nie przystaje do tego wymyślonego świata.
Zwolennicy prezydenta Erdogana na placu Konak w Izmirze
Mahmut Serdar Alakus/Anadolu Agency/Getty Images

Zwolennicy prezydenta Erdogana na placu Konak w Izmirze

Dla wielu liberalnych Turków Recep Tayyip Erdoğan to wielkie rozczarowanie. Kiedyś głosowali na niego, bo obiecał, że rozmontuje stary autorytarny system. Zrobił to, ale szybko zastąpił go swoim własnym. Zapowiedział zbliżenie Turcji do Europy, a dziś Turcja pierwszy raz od upadku Imperium Osmańskiego politycznie i strategicznie jest bardziej częścią Bliskiego Wschodu niż Europy. Miał w końcu zlikwidować patronat tureckiej armii nad polityką. I właśnie to robi, ale z rozmachem godnym polowania na czarownice.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj