Świat

Rybne wojny

Spór o przysmaki z Morza Południowochińskiego

Stały, bardzo wysoki poziom połowów skutkuje tym, że w pierwszej kolejności wyłowiono ryby największych gatunków i największe sztuki. Stały, bardzo wysoki poziom połowów skutkuje tym, że w pierwszej kolejności wyłowiono ryby największych gatunków i największe sztuki. John Daniels/ardea.com / EAST NEWS
Jedząc coraz więcej ryb, łupimy głębiny. Na bezrybiu i rak ryba, więc i o skorupiaki trwa zażarta polityczna i biznesowa walka.
Odłów omułków i homarów prowadzi do wyniszczenia populacji i demolowania dna ciągniętymi sieciami.Life On White/Getty Images Odłów omułków i homarów prowadzi do wyniszczenia populacji i demolowania dna ciągniętymi sieciami.

Gdyby rozpisać ankietę wśród specjalistów, w pierwszej trójce zapalnych regionów wskazaliby Morze Południowochińskie. Nie ma tygodnia, by z wód między Chinami, Wietnamem, Malezją i Filipinami nie docierały niepokojące wiadomości o coraz bardziej plączącej się sytuacji w tym kluczowym węźle globalnej żeglugi, przez który przepływa jedna trzecia towarów wożona statkami. Źródłem niepokoju są Chiny, które uznają niemal całe morze za swoje.

Czytaj także

Ja My Oni

Destrukcyjne relacje w rodzinie

Poradnik dla skrzywdzonych przez rodziców.

Anna Tylikowska
13.11.2018
Reklama