Świat

Igrzyska w czasach dekadencji

Gniewne Rio tuż przed olimpiadą

Ulice Rio patroluje ponad 20 tys. żołnierzy. Prysnął klimat wiecznej fiesty. Ulice Rio patroluje ponad 20 tys. żołnierzy. Prysnął klimat wiecznej fiesty. Barbara Walton/EPA / PAP
Gdy Rio de Janeiro startowało w wyścigu o palmę gospodarza olimpiady, Brazylia była królową życia. Dziś jest smętną abnegatką w depresji.
Źródłem niepokojów i awantur są rządy lewicowej Partii Pracujących i trwający od maja proces impeachmentu prezydenty Dilmy Rousseff. Tu podczas ceremonii przekazania ognia olimpijskiego Brazylii.Agencia Brasil/Wikipedia Źródłem niepokojów i awantur są rządy lewicowej Partii Pracujących i trwający od maja proces impeachmentu prezydenty Dilmy Rousseff. Tu podczas ceremonii przekazania ognia olimpijskiego Brazylii.

Avenida Atlantica, ciągnąca się wzdłuż Copacabany, najsłynniejszej z brazylijskich plaż, na kilka dni przed igrzyskami ciągle wygląda jak plac budowy. Stalowa konstrukcja widowni, wzniesiona do rozgrywek siatkówki plażowej, jest prawie gotowa, ale na drugim końcu trzykilometrowej alei sprawy wyglądają tak, jakby olimpiada miała się zacząć za rok. Tymczasowe baraki, kontenery, rusztowania dla kamer TV, prowizoryczna trybuna dla widzów kolarskiego kryterium ulicznego – wszystko to robi wrażenie bałaganu, który nie ma szans prędko zniknąć.

Reklama

Czytaj także

Nauka

Ożywianie mózgu po śmierci i transplantacja głowy. Czy istnieją granice neuronauki?

Badaczom udało się wznowić niektóre funkcje mózgów pobranych od świń, a inny naukowiec chciałby przeprowadzić transplantację ludzkiej głowy.

Piotr Rzymski
22.04.2019
Reklama