Igrzyska w Rio w czasach kryzysu

Pasja i skucha
Rio to takie miasto, w którym każdą wściekłość – o ile nie chodzi o sprawę rzeczywiście poważną – potrafi rozbroić zniewalające piękno miejsca. Ta cecha bardzo się teraz przydaje.
Rio wyznacza sportowe trendy całej Brazylii.
Ricardo Moraes/Reuters/Forum

Rio wyznacza sportowe trendy całej Brazylii.

Już pierwszy dzień po otwarciu był skuchą. Przed Parkiem Olimpijskim stała w piekącym słońcu kilometrowa kolejka, bo wojsko, policja i woluntariusze nie radzili sobie z niczym. Mundurowi – z kontrolą toreb i plecaków; cywile niemówiący w innym języku niż portugalski nie mogli instruować zdezorientowanych kibiców ani udzielić uspokajających informacji. Gdy kibice podnieśli bunt, mundurowi odpuścili kontrole i zaczęli wpuszczać wszystkich bez rewizji. Ale i tak masa kibiców pospóźniała się na zawody szermierki, piłki ręcznej, pływania i judo.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj