Zakaz stroju kąpielowego dla muzułmanek

Wojna z burkini
Już w ponad 30 francuskich miejscowościach lokalne władze zakazały burkini, czyli stroju kąpielowego dla muzułmanek.

Ale gdzie jest akcja, jest reakcja. W spór włączył się urodzony we Francji syn imigrantów algierskich, bogaty przedsiębiorca z ambicjami politycznymi Rachid Nekkaz. Oświadczył, że jest gotów płacić grzywny za kobiety noszące burkini na plażach publicznych. Oburzyło go, że politycy, nie tylko we Francji, ale też w Niemczech czy Holandii, usiłują zbić wyborczy kapitał na stygmatyzacji muzułmanek, które mają przecież prawo kąpać się w takim kostiumie, w jakim zechcą.

Tu dotykamy sprawy centralnej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj