Azja Centralna na pogrzebie Islama Karimowa

Stepowi bracia
Na pogrzebie prezydenta Uzbekistanu spotkało się pokolenie prezydentów satrapów. Mistrzów postradzieckiej transformacji, którzy mimo upływu ćwierćwiecza wciąż rządzą Azją Centralną.
W Państwach Azji Centralnej islam jest ściśle kontrolowany przez władzę, która używa go do legitymizowania samej siebie.
EPA/PAP

W Państwach Azji Centralnej islam jest ściśle kontrolowany przez władzę, która używa go do legitymizowania samej siebie.

Bismillahir rahmanir rahim! (W imię Boga Miłosiernego, Litościwego!)… – niesie się po starym centrum Samarkandy arabski zaśpiew odprawiającego żałobne nabożeństwo muftiego. Na głównym placu miasta, otoczonym trzema zabytkowymi medresami, stoi tłum dostojników. Wielu założyło tubitejki, tradycyjne czapki muzułmanów z Azji Środkowej. Nawet ci w krawatach i z gołymi głowami bogobojnie unoszą dłonie do góry w geście modlitwy.

Na honorowych miejscach stoją prezydenci albo premierzy ościennych państw: Kazachstanu, Turkmenistanu, Tadżykistanu i Kirgistanu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj