Świat

Szczyt bez Brytyjczyków

Unii nie wystarczy dzisiaj tylko poprawienie makijażu, przydałaby się jej lekka operacja plastyczna. Unii nie wystarczy dzisiaj tylko poprawienie makijażu, przydałaby się jej lekka operacja plastyczna. panthermedia.net / wlad74 / PantherMedia

Szczyt w Bratysławie (16 września) będzie pierwszym spotkaniem całej Unii, które zwołano po Brexicie. No może niecałej, bo już bez Brytyjczyków. Tematy rozmów to walka z terroryzmem, bezpieczeństwo, łagodzenie kryzysu migracyjnego, walka z bezrobociem wśród młodych. Tematy szczególnie drażliwe, jak choćby zmiana unijnych traktatów, silniejsza pozycja stolic wobec instytucji wspólnotowych i zwiększenie roli parlamentów narodowych, o którym wspominają kraje Europy Środkowo-Wschodniej, czy rozluźnienie reguł fiskalnych obowiązujących dziś kraje strefy euro, którego domagają się kraje Południa, zostaną w kuluarach.

Polityka 38.2016 (3077) z dnia 13.09.2016; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

Wojna secesyjna: arystokrata Lee kontra łachmyta Grant

150 lat temu skończyła się wojna secesyjna. Armiami stron dowodzili generałowie Robert Edward Lee i Ulisses Grant. Reprezentowali dwie bardzo odmienne wersje sukcesu z amerykańskiego snu.

Grzegorz Mathea
14.04.2015