Gruzini głosowali za stabilizacją. Partia Gruzińskie Marzenie wygrywa wybory
Saakaszwili liczył na zwycięstwo swojej partii i wielki powrót do kraju, ale Gruzini jeszcze raz zagłosowali na rządzącą krajem partię miliardera Bidziny Iwaniszwilego.
Vladimer Shioshvili/Flickr CC by 2.0

Jeszcze trzy dni temu Micheil Saakaszwili, były prezydent Gruzji, a dziś ścigany listami gończymi i mieszkający w ukraińskiej Odessie, gdzie pełni obowiązki gubernatora, zapewniał, że za chwilę „przekroczy morze i wróci do Tbilisi”, by przejąć rządy w kraju.

Jego osierocona partia, Zjednoczony Ruch Narodowy, goniła w sondażach Gruzińskie Marzenie Iwaniszwilego, a na kilka dni przed wyborami udało się jej wyprowadzić na ulice blisko 20 tys. demonstrantów. Wszystko to jednak nie pomogło, a wybory i tak wygrało rządzące Gruzją od czterech lat Gruzińskie Marzenie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną