Nobel za zachęty
Od lewej: Bengt Holmstrom i Oliver Hart
MIT Economics/Handout CJ Gunther/EPA/PAP

Od lewej: Bengt Holmstrom i Oliver Hart

Wyobraźcie sobie państwo, że podczas przyjęcia kończą się lody i trzeba kogoś wysłać po uzupełnienie zapasów. Problem w tym, że goście proszą o różne smaki, a na dodatek nie wiadomo, która z lodziarni jest jeszcze czynna i jakie będzie miała smaki w ofercie. Co robić? Można oczywiście zaopatrzyć wysyłanego w długą listę sprzecznych życzeń i piętrzących się warunków (jeśli nie śmietankowe, to czekoladowe, ale tylko jeżeli ze sklepu za rogiem, bo inaczej to jednak…). Tylko nie dziwmy się, jeżeli zamówienie wróci, gdy impreza zacznie już dogasać.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj