Świat

Para z telenoweli

Na dworze Daniela Ortegi

Daniel Ortega z Rosario Murillo Daniel Ortega z Rosario Murillo Rodrigo Arangua/AFP / EAST NEWS
Daniel Ortega, dawny partyzant i legenda rewolucji w Nikaragui, ustanawia właśnie wraz z żoną Rosario Murillo system dynastyczny.
W okresie rządów Ortegi poziom biedy w kraju znacząco się zmniejszył. Dlatego wielu ubogich macha ręką na korupcje i luksusy, w jakie opływają ludzie dworu Ortegi.Oswaldo Rivas/Reuters/Forum W okresie rządów Ortegi poziom biedy w kraju znacząco się zmniejszył. Dlatego wielu ubogich macha ręką na korupcje i luksusy, w jakie opływają ludzie dworu Ortegi.

Jest tu wszystko, czego potrzeba w dobrej opowieści. Poznali się w latach 70., w czasach walki z dyktaturą Anastasio Somozy Debayle, na wygnaniu w sąsiedniej Kostaryce. Pewnego dnia w konspiracyjnym domu Rosario Murillo, gdzie powielano podziemne gazetki, zjawił się niejaki „Enrique”. To był Daniel Ortega. Zaiskrzyło. Młody bojownik zaadoptował dwójkę dzieci bojowniczki i poetki; od tamtej pory są nierozłączną parą – teraz także polityczną.

Polityka 1.2017 (3092) z dnia 27.12.2016; Świat; s. 89
Oryginalny tytuł tekstu: "Para z telenoweli"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Lekarka: Polska odwróciła się od pacjentek

„Osoby, które argumentują ten wyrok troską o życie i rodzinę, kradną czas kobietom. Decyzja trybunału sprawi, że te z nich, które chciały być matkami, nigdy nimi nie będą. A nas stawia w sytuacji nieetycznej” – mówi Kaja Filaczyńska, inicjatorka listu otwartego do TK, pod którym podpisało się niemal tysiąc lekarek i lekarzy.

Mateusz Witczak
23.10.2020