Poeci na Saharze walczą o niepodległość

Saharyjczyk szuka kraju
Uchodźcy z Sahary Zachodniej nie znają powiedzenia o przewadze pióra nad mieczem, ale mogliby się pod nim podpisać. Odkąd wojsko zawarło rozejm, o niepodległość walczą poeci, muzycy i kaligrafowie.
Szczelnie zasłonięte głowy nie maja nic wspólnego z islamem, choć Saharyjczycy są muzułmanami. Kobiece melhfy i męskie turbany to ochrona przed wszechobecnym pyłem.
Anna Zuzanna Olczak

Szczelnie zasłonięte głowy nie maja nic wspólnego z islamem, choć Saharyjczycy są muzułmanami. Kobiece melhfy i męskie turbany to ochrona przed wszechobecnym pyłem.

Mohamed Sulaiman buduje swoją pracownię z odzysku. Kaligraf i artysta, ale też zapalony majsterkowicz, wykorzystuje to, co akurat znajdzie w Smarze, obozie uchodźców z Sahary Zachodniej na algierskiej pustyni. Ściany baraku, cztery na cztery metry, wyściełają drewniane panele ze starych mebli. Podkładki do śrub Mohamed robi z walającej się wszędzie blachy aluminiowej, a uszczelki ze starych opon. Najbardziej dumny jest z uchwytów do drewna – zespawał je z fragmentów karoserii i skrzyń biegów zepsutych i porzuconych na pustyni mercedesów.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj