Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Nowy generał Trumpa

Gen. Herbert R. McMaster Gen. Herbert R. McMaster Susan Walsh/AP / EAST NEWS

W otoczeniu prezydenta rozsądek i polityczne zrównoważenie reprezentują głównie wojskowi.

Nareszcie dobra wiadomość z Białego Domu pod wodzą Donalda Trumpa. Swoim nowym doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego prezydent mianował gen. Herberta R. McMastera, wojskowego intelektualistę, autora książki krytykującej dowódców armii za niewytknięcie prezydentowi Johnsonowi błędów w prowadzeniu wojny w Wietnamie. W czasie wojny w Iraku McMaster był autorem nowatorskiej strategii, przejętej potem z sukcesem przez dowództwo wojsk amerykańskich, a później słynął z mówienia przełożonym prawdy prosto w oczy, co utrudniało mu awanse. Czyż u boku prezydenta znanego z impulsywności i mającego opinię nieprzewidywalnego nie trzeba kogoś takiego jak nominowany właśnie generał?

Już po nominacji McMaster powiedział, że szermowanie pojęciem „radykalnego islamu” – którego stale używa Trump – nie jest wskazane, bo zraża do Ameryki przywódców państw muzułmańskich, z którymi trzeba współpracować w walce z terroryzmem. Generałowie, którzy pozostali w otoczeniu prezydenta po dymisji radykalnego Michaela Flynna, reprezentują rozsądek i światopogląd zgodny z tradycyjnym nurtem amerykańskiej polityki zagranicznej i obronnej. Szef Pentagonu gen. James Mattis sprzeciwił się usankcjonowaniu tortur i Trump oświadczył, że pod jego wpływem cofa dla nich poparcie. Czy będzie także słuchał McMastera? Pewne jest tylko, że generał nie zawaha się mówić prezydentowi, co myśli o jego pomysłach.

Polityka 9.2017 (3100) z dnia 28.02.2017; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Reklama