Jednodniowy prezydent
Donald Trump przemawia w Kongresie.
Jim Lo Scalzo/Pool/Reuters/Forum

Donald Trump przemawia w Kongresie.

Mowa Donalda Trumpa na Kapitolu była teatrem obliczonym na zjednanie sceptyków w Partii Republikańskiej i podreperowanie fatalnego wizerunku prezydenta USA na świecie. Ale czar szybko prysł.

Po przemówieniu Donalda Trumpa w Kongresie można było pomyśleć, że narodził się nowy prezydent – zamiast wizji Ameryki w ruinie i potępiania elit oraz innych wyimaginowanych wrogów ludu usłyszeliśmy przesłanie optymizmu i inkluzywności, jakby mówca rzeczywiście chciał, jak wcześniej obiecywał, zjednoczyć Amerykanów.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj