Świat

Papież przeprasza za Rwandę

Papież Franciszek i prezydent Rwandy Paul Kagame Papież Franciszek i prezydent Rwandy Paul Kagame Vatican/Pool/Galazka/SIPA / EAST NEWS

Papież Franciszek poprosił o przebaczenie za udział katolików i osób duchownych w ludobójstwie w Rwandzie w 1994 r. Tragedia pochłonęła życie ok. 800 tys. członków mniejszości Tutsi. Prezydent Rwandy Paul Kagame, należący do ludu Tutsi, stanął wówczas na czele sił próbujących powstrzymać masakrę. Prześladowani kryli się w kościołach i budynkach misji, jednak ekstremiści z ludu Hutu także tam ich mordowali. Odnotowano przypadki udziału księży i zakonnic w rwandyjskim ludobójstwie.

Polityka 14.2017 (3105) z dnia 04.04.2017; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

Wojna secesyjna: arystokrata Lee kontra łachmyta Grant

150 lat temu skończyła się wojna secesyjna. Armiami stron dowodzili generałowie Robert Edward Lee i Ulisses Grant. Reprezentowali dwie bardzo odmienne wersje sukcesu z amerykańskiego snu.

Grzegorz Mathea
14.04.2015