Gej Florian Philippot poprawia wizerunek Marine Le Pen

Front przepędza diabły
Le Pen ojciec piętnował gejów jako anomalię biologiczną i społeczną. Dziś zadeklarowany gej Florian Philippot jest szarą eminencją przy Marine Le Pen. I wmawia wyborcom: jesteśmy normalną, przyzwoitą partią.
Front Narodowy w marszu po prezydenturę z hasłem: „Najpierw ludzie!”
Chris Jung/NurPhoto/Getty Images

Front Narodowy w marszu po prezydenturę z hasłem: „Najpierw ludzie!”

Inaczej niż ekstremiści – Florian Philippot nie ma żadnych wariackich papierów. Przeciwnie. Przyszedł na świat w 1981 r., kiedy po ponad ćwierć wieku bezskutecznych starań do władzy doszła we Francji lewica. Jego rodzice, oboje nauczyciele, jak większość tej korporacji głosowali na socjalistę Mitterranda. Ojciec, dyrektor szkoły, wspominał z niekrytą dumą, że Florian w wieku 6 lat wybrał niecodzienny jak na swój wiek instrument muzyczny – waltornię, czyli róg, na którym pracowicie ćwiczył.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną