Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Islandia chce z euro

Islandia rozważa trwałe powiązanie korony z euro. Islandia rozważa trwałe powiązanie korony z euro. Martin Crowdy / PantherMedia

Powiązanie z euro ma nie dopuścić do przegrzania gospodarki wyspy.

Najsilniejszy sentyment do eurowaluty przejawia dziś w Europie Islandia. Minister gospodarki Benedikt Johannesson zapowiedział, że rozważa trwałe powiązanie islandzkiej korony z euro. Aby opanować fluktuację lokalnego pieniądza (który lubi skakać, bo kraj jest mały) i ułatwić handel zagraniczny, uwalniając go od ryzyka walutowego. Po kryzysie sprzed blisko dekady – i upadku trzech głównych banków – nie ma już śladu; przeciwnie – Islandczycy obawiają się dziś raczej przegrzania gospodarki. Sztywny kurs wobec euro też byłby tu narzędziem stabilizującym. W 2016 r. wzrost PKB na wyspie osiągnął 7,2 proc. (a jeszcze nie tak dawno bywał ujemny), inflacja – 1,7 proc., a bezrobocie – 3 proc. Czego chcieć więcej? A wszystko głównie dzięki turystom i nieprawdopodobnej modzie na Islandię. W tym roku liczącą 330 tys. mieszkańców wyspę ma odwiedzić 2,3 mln cudzoziemców, 30 proc. więcej niż przed rokiem. Przemysł turystyczno-hotelowy przeżywa boom, a związek z euro ma być dodatkową kotwicą, aby zachował zdrowy rozsądek.

Polityka 20.2017 (3110) z dnia 16.05.2017; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Reklama