Dwa ataki terrorystyczne w Londynie. Zginęło 8 osób
Youssef Zaghba to nazwisko trzeciego zamachowca ujawnionego przez BBC. Mężczyzna ma włosko-marokańskie korzenie.
Burmistrz Londynu: To świadomy i tchórzliwy atak na niewinnych londyńczyków.
Twitter/•

Burmistrz Londynu: To świadomy i tchórzliwy atak na niewinnych londyńczyków.

Do tej pory nazwisko trzeciego było do tej pory utrzymywane w tajemnicy. Co o nim wiadomo? Włoski dziennik „Corriere della Ser” ujawnił, że Zaghba to syn Marokańczyka i Włoszki. Ostatnio pracował w restauracji w Londynie. Według informacji gazety po raz ostatni był we Włoszech w zeszłym roku, gdy zatrzymano go na lotnisku w Bolonii, podczas gdy chciał lecieć do Turcji, a stamtąd udać się do Syrii. Zaghba został oczyszczony z zarzutu międzynarodowego terroryzmu, ale jego nazwisko zostało umieszczone na liście podejrzanych. Zamachowiec został zabity podczas operacji brytyjskiej policji po zamachu.

Wcześniej do wiadomości podano nazwiska dwóch zamachowców, są to: 27-letni Khuram Shazad Butt oraz Rachid Redouane. Mający brytyjskie obywatelstwo, urodzony w Pakistanie Khuram Shazad Butt był znany policji i służbom specjalnym MI5, ale nie było dowodów wskazujących, że planuje on przeprowadzenie ataku. Rachid Redouane, o korzeniach marokańsko-libijskich, nie był wcześniej znany policji. W związku z atakiem brytyjska policja zatrzymała 12 osób.

Niektóre ofiary mogą być obcokrajowcami. 36 osób pozostaje w szpitalu, z powodu odniesionych obrażeń, a 21 z nich jest w stanie krytycznym.

Co się stało w Londynie

Na London Bridge van wjechał w pieszych. Następnie napastnicy przemieścili się na Borough Market i zaatakowali nożami. Zginęło 8 osób, a 48 zostało rannych.

Furgonetka wjechała na London Bridge o godzinie 21.58 w sobotę, po czym zjechała na chodnik i uderzyła w pieszych. Uzbrojeni w noże napastnicy opuścili vana i zaatakowali przechodniów w pobliżu Borough Market.

ISIS przyznaje się do zamachu

Do zamachu przyznało się tak zwane Państwo Islamskie. Oświadczenie IS w tej sprawie opublikowała w niedzielę związana z dżihadystami agencja Amak. Informacja, że za zamachem stali bojownicy z lokalnych struktur Państwa Islamskiego została potwierdzona przez amerykańskie centrum monitoringu działalności dżihadystów w internecie SITE.

Podczas niedzielnej konferencji prasowej szef wydziału brytyjskiej policji antyterrorystycznej Mark Rowley przekazał dziennikarzom, że podczas zajścia ośmiu policjantów oddało około 50 strzałów i trzech zamachowców zostało zastrzelonych.

Sytuacja, w której znaleźli się funkcjonariusze była krytyczna i użycie broni było w tym przypadku sprawą życia i śmierci. Sprawcy mieli na sobie coś, co wyglądało jak kamizelki z ładunkami wybuchowymi. Okazały się jednak atrapami.

Theresa May powiedziała, że incydenty, do których doszło w nocy w Londynie, są traktowane jako „akty terroryzmu”. Poinformowała, że prowadzone jest w tej sprawie śledztwo.

Burmistrz Londynu Sadiq Khan potępił sobotni zamach terrorystyczny w Londynie, nazywając go „świadomym i tchórzliwym atakiem na niewinnych londyńczyków”. Jak podkreślił, nie ma żadnego usprawiedliwienia dla takich aktów barbarzyństwa. Zaznaczył, że „myślami jest ze wszystkimi dotkniętymi” wydarzeniami w pobliżu London Bridge i Borough Market.

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną