Świat

Turcja bez Darwina

Uczennice z flagą narodową podczas zakończenia roku szkolnego w Izmirze Uczennice z flagą narodową podczas zakończenia roku szkolnego w Izmirze Wojtek Laski / EAST NEWS

Narodowa Rada Edukacji zmienia laicki model państwa Atatürka. Wyrzuca ze szkół tureckich m.in. teorię ewolucji.

Od nowego roku Darwin i jego teoria ewolucji wypadają z programu tureckich szkół średnich. Bo to zdaniem Alpasana Durmusa, szefa Narodowej Rady Edukacji, „teoria kontrowersyjna”, zbyt skomplikowana dla 14-latków, a według wicepremiera Numana Kurtulmusa „archaiczna i niepoparta wystarczającymi dowodami”. To jedna z 51 istotnych zmian w programach szkolnych, zaakceptowana przez samego prezydenta Erdoğana. Inne dotyczą odchodzenia od eurocentryzmu w nauczaniu historii, skupienia się na wartościach narodowych i podkreślania osiągnięć nauki tureckiej. Dyskretnie też gumkuje się z programu szkolnego wszystko, co dotyczy dzieła Atatürka i projektu państwa laickiego. Za to mniej będzie się zadawać prac domowych, zdecydowano. Równolegle pracuje komisja czystości językowej, która oczyszcza turecki z zachodnich naleciałości. Za jej sprawą stadion Vodafone Arena błyskawicznie zmienił nazwę na Vodafone Stadyumu. W niecały rok od nieudanego zamachu wojskowego skala czystek na rozmaitych stanowiskach oceniana jest na 160 tys., a 60 tys. osób zostało zatrzymanych.

Polityka 26.2017 (3116) z dnia 27.06.2017; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Związki romantyczne: zachowania, które wydają się normalne, a są toksyczne

Zdarza się, że mylimy zachowania, które są do zaakceptowania, z takimi, które stopniowo nasze związki wyniszczają.

Polityka.pl
13.05.2017
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną