Świat

Chadecy bez ch

Ile dziś chrześcijaństwa w chrześcijańskich demokratach?

Berlińczycy cieszą się z legalizacji małżeństw jednopłciowych. Berlińczycy cieszą się z legalizacji małżeństw jednopłciowych. Felipe Trueba/EPA / PAP
Ile zostało chrześcijaństwa w chrześcijańskich demokratach, skoro w Niemczech właśnie pozwolili na małżeństwa jednopłciowe? Czy Europa potrzebuje jeszcze w ogóle chadecji?
Chadecy mieli znaczący wkład w polityczną konstrukcję powojennej Europy Zachodniej. Od lewej: Konrad Adenauer, Robert Schuman i Alcide de Gasperi w Strasburgu, 1951 r.DPA/PAP Chadecy mieli znaczący wkład w polityczną konstrukcję powojennej Europy Zachodniej. Od lewej: Konrad Adenauer, Robert Schuman i Alcide de Gasperi w Strasburgu, 1951 r.

W Europie chrześcijaństwo wraca do katakumb. Są wyjątki, ale taka jest tendencja. A w polityce trzeba być gotowym do kompromisów, wyglądających nieraz na zdradę wartości. Oto najnowszy przykład: legalizacja małżeństw homoseksualnych w Niemczech. Przeprowadzona w Bundestagu dzięki wolcie kanclerz Angeli Merkel, ewangeliczki, liderki chrześcijańskich demokratów (CDU), czyli chadeków. Czy więc porzucili oni już chrześcijańskie wartości? Przecież pani kanclerz mówiła otwarcie, że rozumie małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety.

Polityka 28.2017 (3118) z dnia 11.07.2017; Świat; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Chadecy bez ch"

Czytaj także

Ludzie i style

Związki romantyczne: zachowania, które wydają się normalne, a są toksyczne

Zdarza się, że mylimy zachowania, które są do zaakceptowania, z takimi, które stopniowo nasze związki wyniszczają.

Polityka.pl
13.05.2017