Świat

Węgry wystawiają rachunek

Płot z drutu żyletkowego na granicy węgiersko-serbskiej Płot z drutu żyletkowego na granicy węgiersko-serbskiej Grażyna Myślińska / Forum
Orbán chciałby, żeby Unia zapłaciła Węgrom za płot przeciw uchodźcom.

W uprzejmym liście, obszernie nagłośnionym w miejscowych (wyłącznie prorządowych) mediach, premier Viktor Orbán wystąpił do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana-Claude’a Junckera, aby Unia „w ramach solidarności” zwróciła Węgrom 440 mln euro. Chodzi o czterometrowe metalowe ogrodzenie, jakie Węgry wybudowały w 2015 r. na granicy z Serbią i Chorwacją – przeciwko fali uchodźców. Orbán komplementuje tę konstrukcję, „dostarczoną w większości przez firmy węgierskie”, chwali kamery termowizyjne, czujniki ruchu i wieże strażnicze naszpikowane elektroniką.

Polityka 37.2017 (3127) z dnia 12.09.2017; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Wielki Janusz Gajos. Mówi, a ludzie go słuchają

Kluczowe postaci w „Klerze” i „Kamerdynerze”, do tego kilka ról w Teatrze Narodowym i kolejne filmy w przygotowaniu. Od Janusza Gajosa zależy dziś w polskiej kulturze więcej niż kiedykolwiek.

Aneta Kyzioł
25.09.2018