Świat

Selekcja, nie elekcja

Selekcja, nie elekcja

Halimah Yacob, nowa prezydent Singapuru Halimah Yacob, nowa prezydent Singapuru Wallace Woon/Pool Photo/AP / EAST NEWS

Halimah Yacob była najpopularniejszą kandydatką na stanowisko prezydenta Singapuru, ale po zdobyciu przez nią stanowiska w zeszłym tygodniu mieszkańcy kraju wyrazili powszechne oburzenie. To dlatego, że (jak głosi rozpowszechniany tam mem) wybory okazały się „selekcją, a nie elekcją”: dwaj konkurenci polityczki zostali bowiem w ostatniej chwili wykluczeni przez państwową komisję wyborczą, więc nominacja odbyła się bez żadnego głosowania.

Choć za granicą Singapur jest znany przede wszystkim jako czyste i bezpieczne państwo-miasto z ogromnym sukcesem gospodarczym na koncie, to w rzeczywistości jest to mała autokracja, od samej niepodległości rządzona wciąż przez to samo ugrupowanie – Partię Akcji Ludowej.

Reklama

Czytaj także

Historia

Rozmowa z Davidem Martelo, uczestnikiem rewolucji goździków

O portugalskiej rewolucji goździków sprzed 45 lat opowiada jej uczestnik David Martelo.

Krzysztof Kubiak, Tadeusz Zawadzki
23.04.2019
Reklama