Świat

Abe i abekonomia

Abe i abekonomia

Premier Shinzo Abe i prezydent Donald Trump podczas obrad Zgromadzenia Ogólnego ONZ, 2 października 2017 r. Premier Shinzo Abe i prezydent Donald Trump podczas obrad Zgromadzenia Ogólnego ONZ, 2 października 2017 r. The White House / Wikipedia

Japoński premier Shinzo Abe rozpisał przyśpieszone wybory parlamentarne. Już raz wygrał na takim manewrze. Ale teraz posypały się na niego głosy krytyki, że osłabia kraj i naraża na polityczną próżnię, gdy reżim Kimów szykuje się do kolejnych prób jądrowych. Sam Abe twierdzi, że wobec nasilających się niepokojów w regionie to on właśnie jest gwarantem bezpieczeństwa. I jako silny lider, który nie tylko potrafi dogadywać się z głównym sojusznikiem Japonii Donaldem Trumpem, ale i negocjować ze stojącym na czele Korei Północnej Kim Dzong Unem, tylko on potrafi stawić czoło czyhającym na Japonię zagrożeniom.

Reklama

Czytaj także

Historia

Gasiłem getto. Świadectwo człowieka, który w czasie powstania w getcie pracował jako polski strażak

Któregoś dnia widziałem tak potworne wydarzenie, że prawie zemdlałem.

Janusz Ostrowski
04.11.2009
Reklama