Katalonia odchodzi na raty. Hiszpanii potrzeba poważnej rozmowy o ustroju
W obliczu katalońskiego konfliktu budzą się stare demony: hiszpański nacjonalizm, uśpiona dotąd ultraprawica, autorytarne nawyki państwa rodem z ciemnej przeszłości.
Nad Katalonią zawisł kolejny znak zapytania.
Enric Fontcuberta/Forum

Nad Katalonią zawisł kolejny znak zapytania.

W okolicach katalońskiego parlamentu we wtorkowe popołudnie zgromadziły się tysiące ludzi i trzydzieści traktorów. Katalońscy pagesos, rolnicy, przyjechali wspierać premiera Carlesa Puigdemonta podczas przemówienia, w którym, jak się spodziewali, miał ogłosić powstanie Republiki Katalońskiej.

Niektórzy jednak musieli odjechać spod parlamentu rozczarowani.

Carles Puigdemont Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną