Odsunięty premier Katalonii wyjechał do Brukseli. Czy stanie przed sądem w Madrycie?
Prezydent jednostronnie ogłoszonej Republiki Katalońskiej nie zamierza się na razie, a może w ogóle, stawić w sądzie, dokąd został wezwany.
Prokurator przygotował akty oskarżenia przeciwko Puigdemontowi, jego ministrom, szefowej katalońskiego parlamentu i jej współpracownikom, w sumie wobec 20 osób.
Flickr CC by 2.0

Prokurator przygotował akty oskarżenia przeciwko Puigdemontowi, jego ministrom, szefowej katalońskiego parlamentu i jej współpracownikom, w sumie wobec 20 osób.

Politycy i media hiszpańskie przedstawiają wyjazd prezydenta jednostronnie ogłoszonej Republiki Katalońskiej Carlesa Puigdemonta wraz z pięciorgiem jego ministrów jako ucieczkę przed wymiarem sprawiedliwości. Puigdemont oskarżenia odrzuca, choć nie deklaruje, kiedy wróci do Barcelony.

Wydaje się, że jego wizyta w Brukseli, czyli stolicy Unii Europejskiej, ma na celu umiędzynarodowienie kryzysu katalońskiego, aby zwrócić na sytuację jeszcze więcej uwagi opinii europejskiej i utrudnić Madrytowi normalizację w Katalonii po myśli władz centralnych i przeciwnej wyjściu z Unii z Hiszpanią części społeczeństwa katalońskiego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną