Unia rezygnuje z oleju palmowego, Indonezja i Malezja protestują

Olej palmowy uzależnia
Europejskie subsydia przyczyniły się do wzrostu opłacalności uprawy palm olejowych.
Berbar Halim/SIPA/EAST NEWS

Europejskie subsydia przyczyniły się do wzrostu opłacalności uprawy palm olejowych.

Unia chce zrezygnować z oleju palmowego, dla producentów to nieszczęście.

Unia nie umie się rozstać z olejem palmowym. Co prawda za jego szybkim wycofaniem, już do 2021 r., opowiedział się właśnie Parlament Europejski, ale ostateczna decyzja zostanie wynegocjowana przy udziale przywódców państw. Oni, czując naciski swojego przemysłu, woleliby, aby olej palmowy został z nami na dłużej. Ten najtańszy tłuszcz roślinny służy m.in. do produkcji żywności i kosmetyków, jest też ważnym składnikiem biopaliw.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj