Świat

Niemy Egipt

Egipska potęga przygasa

Nauczycielka prowadzi lekcję w nubijskiej wiosce Adindan w pobliżu Asuanu. Nauczycielka prowadzi lekcję w nubijskiej wiosce Adindan w pobliżu Asuanu. Mohamed Abd El Ghany/Reuters / Forum
Arabowie coraz mniej rozumieją Egipcjan. Ci ostatni od poniedziałku będą wybierać prezydenta, ale dla regionu ma to coraz mniejsze znaczenie.
Obecnego prezydenta, gen. Abdela Fattaha el-Sasiego mało kto dzisiaj popiera, jednak zwycięstwo w kolejnych wyborach prezydenckich, które rozpoczynają się 26 marca, ma w kieszeni.Wikipedia Obecnego prezydenta, gen. Abdela Fattaha el-Sasiego mało kto dzisiaj popiera, jednak zwycięstwo w kolejnych wyborach prezydenckich, które rozpoczynają się 26 marca, ma w kieszeni.

Czy istnieje język arabski? Wulgarnie rzecz biorąc, język to pojęcie względne. Lingwiści mówią, że czasem to po prostu dialekt plus armia. Czyli medium plus siła. W przypadku arabskiego wielu ekspertów twierdzi, że to nie jeden język, lecz rodzina języków lub dialektów – w zależności, którą armię bierzemy pod uwagę. Dla nieuzbrojonego oka musi się jednak wydawać zastanawiające, że jakieś 15 wieków temu uformował się język, do którego przyznają się ludzie, od Maroka zaczynając, na Iraku kończąc.

Polityka 12.2018 (3153) z dnia 20.03.2018; Świat; s. 47
Oryginalny tytuł tekstu: "Niemy Egipt"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

Hiroszima i Nagasaki – trauma Japonii

Ameryka przeczytała opis skutków zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę dopiero w rok po fakcie. Dla Japończyków to symbol narodowego męczeństwa. Wolą jednak nie rozpamiętywać, jaka droga zaprowadziła Japonię ku tragedii.

Adam Szostkiewicz
06.08.2020