Świat

Malowanie dla wolności

20-metrowy mural w obronie kurdyjskiej Turczynki

Twórcą 20-metrowego muralu jest Banksy. Twórcą 20-metrowego muralu jest Banksy. Spencer Platt / Getty Images

W obronie kurdyjskiej Turczynki stanęli Banksy i Ai Weiwei.

To dzieło powstało na Dolnym Manhattanie, u zbiegu East Huston i Bowery, w obronie kurdyjskiej Turczynki Zehry Doğan, nagradzanej malarki i dziennikarki. A że twórcą 20-metrowego muralu jest Banksy, najsłynniejszy (i najdroższy) artysta uliczny, strzegący swej anonimowości, sprawa stała się nadzwyczaj głośna. A więc cel został osiągnięty. W marcu 2017 r. Doğan skazano na 2 lata i 9 miesięcy więzienia – wyrok odbywa w 40-osobowej celi – za rysunek, który sporządziła i umieściła na portalu społecznościowym.

Polityka 12.2018 (3153) z dnia 20.03.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Malowanie dla wolności"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

Hiroszima i Nagasaki – trauma Japonii

Ameryka przeczytała opis skutków zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę dopiero w rok po fakcie. Dla Japończyków to symbol narodowego męczeństwa. Wolą jednak nie rozpamiętywać, jaka droga zaprowadziła Japonię ku tragedii.

Adam Szostkiewicz
06.08.2020