Świat

To był maj

50 lat po Maju '68

Paryż 1968 Paryż 1968 TopFoto
„Bądźmy realistami – żądajmy niemożliwego” – to słynne hasło Maja 1968 r. do Francji Macrona już zupełnie nie pasuje. Duch rewolty osłabł, ale jej owoce przetrwały.
Paryż 2018Julien Mattia/NurPhoto/Getty Images Paryż 2018

Ekipa prezydenta Emmanuela Macrona chciała ponoć upamiętnić 50. rocznicę maja 1968 r. przez wskazanie wspólnego mianownika rewolty w różnych krajach. Bo i masakra studentów w Meksyku, i Praska Wiosna, rozruchy w USA i Marzec w Polsce. Ale wspólny mianownik jest słaby. Francuski rok 1968 nie był podobny do polskiego – choćby ze względu na różnicę postaw wobec tzw. realnego socjalizmu.

Prawda, że słynny uczestnik tamtych wydarzeń Daniel Cohn-Bendit, zapytany o nazwisko przed uniwersytecką komisją dyscyplinarną w Nanterre, odparł: „Kuron-Modzelewski”, na znak solidarności z więzionymi wówczas polskimi działaczami.

Polityka 20.2018 (3160) z dnia 15.05.2018; Świat; s. 52
Oryginalny tytuł tekstu: "To był maj"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019