Świat

Czego nie mogą Saudyjki

Saudyjki: prawo jazdy tak, rachunek w banku nie

Od najbliższej niedzieli Saudyjki będą mogły prowadzić auta. Od najbliższej niedzieli Saudyjki będą mogły prowadzić auta. Faisal Al Nasser/Reuters / Forum
Władcy Arabii w ostatnich tygodniach pozamykali do więzień kilkanaście aktywistek, które walczyły m.in. o prawo do prowadzenia auta.

W całej swej łasce i wspaniałości król Arabii Saudyjskiej już od najbliższej niedzieli zezwoli kobietom prowadzić auta. To element planu modernizacji królestwa następcy tronu księcia Mohammeda bin Salmana. To za jego wstawiennictwem Saudyjki mogą już m.in. chodzić do kina, na niektóre stadiony sportowe, a nawet bez zgody męskiego opiekuna poddawać się operacjom. O chwała ci, królu!

Ale żeby Saudyjkom się w głowach nie poprzewracało, nadal będzie obowiązywać szereg zakazów, które czynią z nich niewolnice swoich męskich „opiekunów”.

Polityka 25.2018 (3165) z dnia 19.06.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Czego nie mogą Saudyjki"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Dramat zwierząt w przygranicznej strefie

Nikt naprawdę nie wie, ile zwierząt ginie na granicy polsko-białoruskiej. Ani też jak będą się rozmnażać, gdy ich ścieżki godowe zostaną przecięte murem. Ani na jakich zasadach strzelać będą w tym rejonie myśliwi, którzy już się szykują „na granicę”.

Agnieszka Sowa
25.10.2021