Świat

Syndrom tratwy

Kongres Polaków w Szwecji przeciwny imigrantom

Polonia szwedzka, nie otrzymała w tym roku tamtejszej dotacji rządowej. Polonia szwedzka, nie otrzymała w tym roku tamtejszej dotacji rządowej. TunedIn61 / PantherMedia
Polacy przodują w takich postawach, ale nie są wyjątkiem.

Kongres Polaków w Szwecji, organizacja uważająca się za głównego reprezentanta Polonii szwedzkiej, nie otrzymał w tym roku tamtejszej dotacji rządowej. Kwota nie jest wielka, ponad 150 tys. zł, ale pozwalała na utrzymywanie ośrodków polonijnych i samego Kongresu.

Powodem odmowy jest flirt organizacji wchodzących w skład Kongresu ze szwedzkimi ugrupowaniami nacjonalistycznymi. Otaczały one opieką także Polaków podejrzewanych przez policję o organizowanie ataków na obozy dla uchodźców. Paradoksalnie jedną z organizacji, której zarzucano taką opiekę, jest wchodząca w skład Kongresu Rada Uchodźstwa Polskiego. W wydawanych przez te polonijne organizacje drukach i w mediach społecznościowych prezentowano skrajnie nacjonalistyczne teksty, także antyimigranckie.

Polscy imigranci zapomnieli niejako o swojej przeszłości i angażują się często w poparcie antyimigracyjnej populistycznej partii Demokraci Szwecji, którą wspierają także w wyborach. W ostatnich sondażach przed wrześniowymi wyborami parlamentarnymi i samorządowymi stała się ona największym ugrupowaniem, wyprzedzając tradycyjnych liderów sondaży, socjaldemokratów i konserwatystów. W wyborach ubiega się o miejsca w organach samorządowych ponad setka kandydatów z polskimi korzeniami. Co czwarty z „polskich” kandydatów znajdzie się na listach antyimigracyjnej partii.

Polacy przodują w takich postawach, ale nie są wyjątkiem. Bardzo często uciekinierzy, którzy znaleźli wcześniej azyl w Szwecji, zdają się odmawiać takiego prawa swoim ziomkom. Uważają, że im więcej uchodźców będzie przyjmowała Szwecja (a przyjmuje ich per capita najwięcej w Europie), tym gorsza będzie pozycja ich samych, a już na pewno przyszłość ich dzieci. Jest to swego rodzaju syndrom tratwy ratunkowej, z której spychane są przez już uratowanych kolejne osoby walczące o życie.

Polityka 26.2018 (3166) z dnia 26.06.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Syndrom tratwy"
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Nauka

Suszarki do rąk są za głośne dla dzieci – alarmuje 13-letnia badaczka

Dzieci to doskonali obserwatorzy, dostrzegający często to, co umyka dorosłym. 13-letnia Nora Louise Keegan zrobiła to niedawno na łamach międzynarodowego czasopisma naukowego, pisząc o hałasie z elektrycznych suszarek do rąk.

Piotr Rzymski
12.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną