Świat

Za gorąco!

Rekordy temperatury

W Japonii przyszła powódź. Na fot. Kurashiki w prefekturze Okayama. W Japonii przyszła powódź. Na fot. Kurashiki w prefekturze Okayama. JIJI Press / EAST NEWS

W greckiej Attyce kilkadziesiąt godzin po pożarach lasów i całych miejscowości, w których zginęło prawdopodobnie ponad sto osób, przyszły gwałtowne powodzie spowodowane ulewnymi deszczami. W Japonii pod wpływem nawałnicy doszło do powodzi i lawin błotnych, w tym świetnie zorganizowanym i nowoczesnym kraju zginęło co najmniej 225 osób, kilkanaście uznano za zaginione. Ewakuację doradzono 8 mln mieszkańców w ponad połowie prefektur, to najpoważniejsze powodzie w Japonii od początku lat 80.

Poza Azją japońskie zmagania przeszły w zasadzie niezauważone, bo wiele społeczeństw ma własne problemy.

Polityka 31.2018 (3171) z dnia 31.07.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Za gorąco!"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020