Świat

Więźniowie bólu

Jak Duńczycy pomagają ofiarom tortur

„Nie ma chyba kraju objętego wojną, z którego uciekinierzy nie trafiliby do naszego ośrodka”. „Nie ma chyba kraju objętego wojną, z którego uciekinierzy nie trafiliby do naszego ośrodka”. Reuters / Forum
Rozmowa z Alą Goldblum-Elczewską, psycholog w DIGNITY – Duńskim Instytucie Przeciwko Torturom.
Ala Goldblum-ElczewskaKamila Bogulewska/Człowiek za burtą. Łodzianie 50 lat po marcu Ala Goldblum-Elczewska

IRENA FEDOROWICZ: – Od ponad ćwierć wieku pracuje pani w Danii z ofiarami tortur, ale nie chce ich tak pani nazywać.
ALA GOLDBLUM-ELCZEWSKA: – Nie używam słowa ofiary. To są ludzie, którzy ocaleli, by żyć. Dotarli tak daleko, chcą pracować. Część moich pacjentów w ogóle nie zdaje sobie sprawy, że ich zachowania są związane z torturami. Myślą, że to wynik rozstania z rodziną, że nowy kraj, nowy język, zmiana środowiska. Moim celem jest pomóc im zrozumieć siebie po traumie, ale też pomóc zrozumieć, jak mogą z tym żyć.

Polityka 33.2018 (3173) z dnia 13.08.2018; Świat; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Więźniowie bólu"

Czytaj także

Ludzie i style

Związki romantyczne: zachowania, które wydają się normalne, a są toksyczne

Zdarza się, że mylimy zachowania, które są do zaakceptowania, z takimi, które stopniowo nasze związki wyniszczają.

Polityka.pl
13.05.2017