Świat

Hoser w Medjugorje

Misja arcybiskupa Henryka Hosera w Medjugorje

Arcybiskup Henryk Hoser Arcybiskup Henryk Hoser Krystian Maj / Forum
Arcybiskup Henryk Hoser, od maja papieski wizytator w tym miejscu. Ma dopilnować opieki duszpasterskiej nad pielgrzymami.

W Medjugorje przez 40 lat miało być 40 tys. objawień – taką przynajmniej liczbę podają media śledzące sprawę rzekomego ukazywania się tam Matki Bożej. Z tego samego powodu do Medjugorje w Bośni i Hercegowinie wybiera się arcybiskup Henryk Hoser, od maja papieski wizytator w tym miejscu.

Ma dopilnować opieki duszpasterskiej nad pielgrzymami. Misja Hosera nie obejmuje zbadania wiarygodności samych objawień Matki Bożej. Kościół instytucjonalny dotąd nie zajął tu oficjalnego stanowiska.

Polityka 39.2018 (3179) z dnia 25.09.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Hoser w Medjugorje"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013