Słowacja: cyngle i mózgi

Łańcuch bez końca
Co może się stać w kraju, w którym głowa państwa oskarża rząd o współpracę z mafią? Zobaczymy już wkrótce, na Słowacji.
Hołd dla zamordowanego dziennikarza Jana Kuciaka i jego narzeczonej Martiny Kusznirovej, z przodu zdjęcie b. premiera Roberta Fico z napisem „Zabójca”.
Radovan Stoklasa/Reuters/Forum

Hołd dla zamordowanego dziennikarza Jana Kuciaka i jego narzeczonej Martiny Kusznirovej, z przodu zdjęcie b. premiera Roberta Fico z napisem „Zabójca”.

Tych ludzi kryła państwowa mafia. Kryło ich kierownictwo policji, ale musiały ich kryć także ministerstwo spraw wewnętrznych i rząd” – to słowa prezydenta Słowacji Andreja Kiski, opublikowane 22 października w gazecie „Dennik N”. Dotyczą organizacji przestępczej, której istnienie wyszło na jaw na początku roku. To wtedy obywatele tej spokojnej, niedużej republiki dowiedzieli się, że w wiejskim domku niedaleko stolicy zawodowi mordercy zastrzelili dziennikarza śledczego Jana Kuciaka i jego narzeczoną Martinę Kusznirovą.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj