Świat

Indie przepisują historię

Najwyższy pomnik świata stanął w Indiach

Konstrukcja kosztowała 430 mln dol. Konstrukcja kosztowała 430 mln dol. Sam Panthaky/AFP / EAST NEWS

W Indiach stanął najwyższy pomnik świata. Hinduistyczna prawica liczy, że wysoka na 182 m figura Sardara Vallabhbhai Patela przesłoni dorobek pierwszego premiera – Jawaharlala Nehru.

Pomnik stanął na wsi w Gudżaracie, u wybrzeży Morza Arabskiego, około 200 km od Allahabadu, gdzie rozkwitła kariera obecnego premiera – Narendry Modiego. Konstrukcja kosztowała 430 mln dol., towarzyszą jej ogrody i muzeum, pod budowę odebrano ziemię rolnikom. Ich protesty zakłóciły ceremonię odsłonięcia.

Polityka 45.2018 (3185) z dnia 06.11.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 13
Oryginalny tytuł tekstu: "Indie przepisują historię"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Niezbędnik

Lefebryści. Schizmatycy w łonie Kościoła katolickiego

Papież Franciszek i jego poprzednik Benedykt XVI wykonali pewne gesty wobec tradycjonalistycznego Bractwa św. Piusa X. Czy może dojść do pojednania? I jakie pole manewru mają obie ze stron, skoro każda z nich uważa, że to ta druga powinna się nawrócić?

Roman Graczyk
05.11.2019