Świat

Ujgurzy prześladowani

Chińskie władze dyskryminują Ujgurów

Istambuł, 5 lipca 2018. Protest Ujgurów i tureckich nacjonalistów. Istambuł, 5 lipca 2018. Protest Ujgurów i tureckich nacjonalistów. Kemal Aslan/Depo Photos/Zuma Press / Forum

Oficjalnie władze chińskie prowadzą w Sinciangu rozprawę z ekstremizmem religijnym i lokalnymi terrorystami. Zapewniają stabilizację, aby zwykli ludzie nie bali się wychodzić z domów. Organizacje broniące praw człowieka i niezależni dziennikarze alarmują natomiast o brutalności i skali operacji. Z ich relacji, uznawanych za wiarygodne m.in. przez szereg europejskich rządów i ostatnio przez członków komisji praw człowieka ONZ, wynika, że chińscy komuniści stosują wyrafinowane metody inwigilacji i rozwinęli sieć ośrodków internowania, w których przebywa co najmniej milion osób, głównie Ujgurów.

Polityka 46.2018 (3186) z dnia 13.11.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Ujgurzy prześladowani"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013