„Polityka”. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

SUBSKRYBUJ
Świat

Wojna komórkowa

Wiceprezes Huawei zatrzymana w Kanadzie

Meng Wanzhou Meng Wanzhou Biuro Prezydenta Rosji / Wikipedia

Mamy pierwszą męczennicę chińsko-amerykańskiej wojny handlowej. W sprawie zatrzymania na lotnisku w kanadyjskim Vancouver, na wniosek USA, Meng Wanzhou, wiceprezes Huawei, chińskiego giganta nowych technologii, ciągle wiele jest niewiadomych. Nie wydaje się, aby był to krok przypadkowy: 46-letnia Meng jest córką założyciela firmy, więc miało być głośno i zaboleć. I wydarzyć się dokładnie wtedy, kiedy po szczycie G20 w Buenos Aires prezydent Trump i przewodniczący Xi ogłaszali uroczyście zawieszenie konfliktów.

Polityka 50.2018 (3190) z dnia 11.12.2018; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 13
Oryginalny tytuł tekstu: "Wojna komórkowa"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Jak zostałem obrońcą życia. Reporter „Polityki” na szkoleniu antyaborcyjnym

Projekt ustawy zakazującej aborcji, homofobusy, banery ze zdjęciami abortowanych płodów. By przebić się ze swoim przekazem, Fundacja Pro – Prawo do życia idzie szeroko. Szeroko też werbuje, bo również wśród dziennikarzy „Polityki”.

Mateusz Witczak
03.12.2021