Złośliwy spiker Izby Gmin

Władca brexitu
John Bercow jest prawdopodobnie najpotężniejszym spikerem Izby Gmin w historii. A już z pewnością – najdziwniejszym.
Można odnieść wrażenie, że Bercow uwielbia być prowokowany i lubi sam prowokować.
Saeima/Wikipedia

Można odnieść wrażenie, że Bercow uwielbia być prowokowany i lubi sam prowokować.

W ubiegłym tygodniu jeden z posłów konserwatywnych wezwał Johna Bercowa, by w imieniu Izby Gmin dał odpór Donaldowi Tuskowi. Szef Rady Europejskiej powiedział, że zwolenników brexitu czeka „specjalne miejsce w piekle”. Spiker wzruszył tylko ramionami. „To nie jest kwestia dla mnie. A swoją drogą nie zdawałem sobie sprawy, że szanowny poseł jest delikatny jak kwiatek i tak łatwo się obraża, choć oczywiście bardzo mi przykro z powodu jego odczuć”.

Chwilę później udzielił głosu posłance Szkockiej Partii Narodowej, która przypomniała, że Tusk mówił nie o wszystkich „Brexiteers”, a tylko tych, którzy obiecywali Brytyjczykom złote góry, nie dbając o żadne plany wyjścia z Unii.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj