Świat

Monachium 2019

Konferencja bezpieczeństwa w stolicy Bawarii

Monachium było kontrą dla Warszawy. Monachium było kontrą dla Warszawy. Kuhlmann/MSC

Monachium było kontrą dla Warszawy. U nas – pod nieobecność oponentów – wiceprezydent Mike Pence dyrygował dość zgodnym chórem. Natomiast na dorocznej konferencji bezpieczeństwa w stolicy Bawarii uczestniczył w chaosie głosów z całego świata nieskładających się w żadną całość. Choć do takiego spojrzenia namawiała Angela Merkel. Broniła przed tweetami Trumpa niemieckie samochody, argumentując, że większość sprzedawanych w Ameryce BMW jest produkowana w Karolinie Południowej. Broniła także rury bałtyckiej, mówiąc, że nie rozumie, jak rosyjski gaz miałby zagrażać Europie, skoro nawet w najgorszej fazie zimnej wojny ZSRR było spolegliwym dostarczycielem energii.

Polityka 8.2019 (3199) z dnia 19.02.2019; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Monachium 2019"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015