Świat

Poczujesz, że bijesz

Walki na pięści – plemienna tradycja ludu Wenda

Bez obaw! Jedyny trup padł w 1939 roku. Bez obaw! Jedyny trup padł w 1939 roku. Lefty Shivambu/Gallo Images / Getty Images
Członkowie ludu Wenda wierzą, że prawdziwe męstwo wykuwa się w pojedynku na gołe pięści. Od dziecka biorą udział w brutalnych walkach, gdzie stawką są honor i sława.
Gdy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o grubą forsę z nagród.Siphiwe Sibeko/Reuters/Forum Gdy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o grubą forsę z nagród.

Tekst ukazał się na łamach dwutygodnika „Forum” »

***

Dzień bez porządnej bijatyki byłby dniem straconym. Thuso Munyai już od rana chodzi po wsi z zadziorną miną, szukając przeciwnika, któremu mógłby spuścić łomot. Sława jego żelaznej pięści nie ułatwia mu zadania. Do tej pory nie znalazł się nikt, kto zechciałby zmierzyć się z tym rosłym osiłkiem. Thuso nie zraża się jednak tak łatwo.

Polityka 25.2019 (3215) z dnia 17.06.2019; Forum świat; s. 57
Oryginalny tytuł tekstu: "Poczujesz, że bijesz"

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021