Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Garnki i fanaberie

SZWAJCARIA: Spóźniony bunt kobiet

Nabożeństwo z okazji Bożego Ciała, Appenzell Innerrhoden. Nabożeństwo z okazji Bożego Ciała, Appenzell Innerrhoden. Gian Ehrenzeller/EPA / PAP
W cieniu Alp, w samym środku Europy uchowała się społeczna skamielina, w której kobieta znaczy wciąż tyle samo co pół mężczyzny.
Appenzell, największa gmina kantonu, z lotu ptaka.HAnsueli Kraph/Wikipedia Appenzell, największa gmina kantonu, z lotu ptaka.

Kraj się zatrzymuje, jeśli kobieta tak zdecyduje (Wenn Frau will, steht alles still) – skandowały Szwajcarki podczas krajowego strajku 14 czerwca 1991 r. Tego dnia pół miliona z nich wyszło na ulice, by sprzeciwić się dyskryminacji ze względu na płeć. Były zdenerwowane, bo choć wcześniej Szwajcaria przegłosowała poprawkę do konstytucji wprowadzającą równe prawa kobiet i mężczyzn, skończyło się na deklaracjach.

14 czerwca 2019 r., a więc prawie trzy dekady po tamtym strajku, przez cały kraj przeszła druga tak masowa fala protestów.

Polityka 26.2019 (3216) z dnia 25.06.2019; Świat; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Garnki i fanaberie"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >