Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

Na starą nutę

Tokio–Seul: wojna o historię

Lee Choon-shik Lee Choon-shik Forum

Liczący 94 lata Lee Choon-shik, całkiem żwawy jak na swój wiek, stał się nowym bohaterem Korei Południowej, kiedy po 13 latach skomplikowanej sądowej batalii uzyskał właśnie 100 mln wonów (ok. 35 tys. zł) odszkodowania od Nippon Steel za przymusową pracę od 1940 r. Jego trzej koledzy niedoli zmarli, nie doczekawszy wyroku. To ważny epizod w „wojnie o historię” między Seulem a Tokio, która nabiera całkiem współczesnego wymiaru. Dotyczy okresu japońskiej kolonizacji Korei w latach 1910–45, ponad 1,5 mln Koreańczyków po 1938 r. pracujących przymusowo dla Japonii oraz może nawet 200 tys. koreańskich „niewolnic seksualnych” skierowanych przymusowo do japońskich burdeli dla żołnierzy. To szczególnie wrażliwy epizod wspólnych stosunków, przez lata pozostający tematem tabu.

Tokio na każde wspomnienie rozrachunków z przeszłością odpowiada niezmiennie, że kwestia ta została już uregulowana. Sekretnym porozumieniem obu stolic z 2005 r., które za 300 mln ówczesnych dolarów miało załatwić wszystkie koreańskie pretensje. Pieniądze te poszły na infrastrukturę. Również w sprawie „niewolnic seksualnych” osiągnięto porozumienia: Tokio w 2015 r. przeprosiło i wypłaciło tym razem 9,5 mln dol.

Tak się nieszczęśliwie składa, że aby utrzymać popularność, czołowi politycy po obu stronach (w Tokio premier Shinzō Abe i w Seulu prezydent Moon Jae-in) grają teraz na nacjonalistycznych nutach. Trafił swój na swego. W odpowiedzi na wyrok koreańskiego sądu Japonia zareagowała dotkliwymi sankcjami i zawieszeniem uprzywilejowanego statusu Korei Płd. w handlu. Na co Seul odpowiedział wstrzymaniem wymiany informacji wywiadowczych, a na ulice wyszły liczne antyjapońskie demonstracje. Widać, że temat grzeje. Rzecz dotyczy dwóch wiernych sojuszników Waszyngtonu, w nerwowych czasach północnokoreańskiego zagrożenia, ale polityka na domowy użytek jest ważniejsza.

Polityka 35.2019 (3225) z dnia 27.08.2019; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "Na starą nutę"
Reklama