Świat

Serial bez morału

Tajna korespondencja Kocznera

Marian Koczner Marian Koczner Reuters / Forum

Słowacja ma swój fascynujący serial: publikowaną w odcinkach od połowy sierpnia tajną korespondencję biznesmena Mariana Kocznera, głównego podejrzanego o zlecenie zabójstwa dziennikarza Jána Kuciaka w marcu ub.r. Koczner siedzi w więzieniu i czeka na proces. Niedawno policja włamała się do jego telefonu i odczytała wiadomości, które wymieniał ze swoimi współpracownikami. Te zapisy wyciekły do prasy, odsłaniając szokujące kulisy słowackiej polityki. Okazuje się, że Koczner współpracował z kobietą, która uprawiała rodzaj wyrafinowanej prostytucji i zdobywała materiały kompromitujące polityków.

Polityka 37.2019 (3227) z dnia 10.09.2019; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Serial bez morału"

Warte przeczytania

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012